W przeciągu ostatnich tygodni sytuacja w Wiśle Kraków zmieniała się praktycznie co chwilę. Dla tych wszystkich, którzy pogubili się w tym całym chaosie przygotowałem małe zestawienie – co, gdzie, kiedy?

O tym, że sytuacja finansowa w klubie jest fatalna wiadomo było od dawna. Dramat rozpoczął się na dobre przed startem sezonu 2018/2019. Jeszcze w lipcu miasto nie chciało przedłużyć umowy na wynajęcie stadionu. Powodem oczywiście długi, które stale rosły i nie były regularnie spłacane. W porozumieniu z Ekstraklasą udało się dojść do kompromisu, na mocy którego stare należności miały być pokryte z transz telewizyjnych, natomiast przyszłe opłaty za wynajem miały wpływać 48 godzin przed meczem. Wisła w protokole licencyjnych awaryjnie zgłosiła stadion w Gliwicach.

Problemy narastały do tego stopnia, że przez całą rundę jesienną piłkarze nie otrzymywali wynagrodzeń za grę. Do tego doszło potwierdzenie teorii o rządach kibiców w klubie i ich powiązania z grupą przestępczą wyemitowane w głośnym materiale TVN. Kryzys finansowo-organizacyjny trwał w najlepsze.

Jasne stało się, że obecny status właścicielski nie może zostać zachowany, jednak nowych inwestorów nie było widać. Wydaje się, że władze klubu około października zorientowały się w powadze sytuacji. Wtedy też wzmożono poszukiwania nowego właściciela. Wymieniana była kandydatura Pawła Gricuka obiecującego chińskich sponsorów. Najbardziej konkretna była jednak propozycja środowiska krakowskich biznesmenów.

W akcję zostały zaangażowane cztery podmioty – Rafał Ziętek, Wojciech Kwiecień (apteka Słoneczna), firma Antrans oraz Dasta Invest.

7 grudnia – nastąpiło spotkanie wszystkich zainteresowanych stron. Z transakcji wypisał się Rafał Ziętek, natomiast swoje zainteresowanie dołączeniem do grupy wyraził Wiesław Włodarski (FoodCare).

10 grudnia rozpoczął się w klubie audyt, którego celem miało być poznanie finansowej sytuacji klubu przez potencjalnych właścicieli. Jednocześnie Włodarski potwierdził swoje zainteresowanie pomocą i przejęciem klubu.

13 grudnia – czarny czwartek dla Wisły. Krakowscy biznesmeni po przeprowadzeniu audytu zdecydowali, że nie będą przejmować klubu. Powodem są zbyt wysokie zobowiązania bieżące i dług krótkoterminowy. Upada najbardziej oczekiwana opcja ratunku klubu.

14 grudnia – piękne obrazki na boisku. Drużyna pokonuje Wisłę Płock i po zakończeniu spotkania cieszy się niczym ze zdobycia pucharu. To ostatnie zwycięstwo Wisły w obecnym składzie.

18 grudnia – W atmosferze ciszy Wisła została sprzedana firmom Alelega i Noble Capital Partner. Pierwsza reprezentowana jest przez Vannę Ly, który jest francuzem o kambodżańskim pochodzeniu. Druga z kolei znajduje się w rękach Matsa Hartlinga ze Szwecji. Firmy mają podzielić się akcjami w stosunku 60/40. Umowa zostaje podpisana w Zurychu. W mediach pojawia się nazwisko Adama Pietrowskiego, który miał stać za całą akcją. Sprzedaż została poprzedzona całkowitą ciszą, a nazw trudno było szukać w spekulacjach.

Tego samego dnia Zdenek Ondrasek podpisuje kontrakt z FC Dallas.

19 grudnia – TS potwierdza sprzedaż klubu. Pojawiają się informacje, że Alelega jest spółką powiązaną z CFG, czyli właścicielami Machesteru City. Potwierdza to Pietrowski, jednak internet i analiza spółek milczą na ten temat.

Pietrowski natomiast bryluje w mediach. Cierpliwie tłumaczy dziennikarzom, że warunkiem wejścia umowy w życie jest przelanie 12 mln zł na konto wierzycieli i tym samych spłata najpilniejszych zobowiązań do 28 grudnia. Potwierdzają to źródła dziennikarzy w TS-ie.  Pietrowski mówi o potrzebie inwestycji w klub i 130 mln dofinansowania w dłuższym okresie. Nowi właściciele mają również planować inwestycje w mieście.

W wywiadach mówi także o nowym właścicielu. Jego zdaniem Vanna Ly posiada wiele znajomości, jest członkiem kambodżańskiej rodziny królewskiej. Sam Pietrowski natomiast znał Zbigniewa Bońka i był agentem Radosława Matusiaka. Boniek i Matusiak zaprzeczają.

20 grudnia – Pietrowski dowiaduje się, że tereny obok stadionu należą do TS, a nie do SA. Wieczorem tłumaczy, że nie ma to znaczenia w kwestii dalszej inwestycji.

21 grudnia – nowi właściciele są na meczu Wisły z Lechem. Oglądają z trybun porażkę Białej Gwiazdy 0:1.

22 grudnia – inwestorzy pojawią się na spotkaniu z prezydentem Krakowa, przedstawiają mu plany budowy akademii i hotelu obok stadionu. Prezydent jest optymistycznie nastawiony. Mówi, że zdają się mieć jakiś kapitał.

Wieczorem TS wypuszcza komunikat, że przestał był właścicielem spółki. Nowym prezesem został Adam Pietrowski. Na Twitterze krążą informacje, jakoby przelew miał dojść, co nie było prawdą. Wszyscy nadal na niego czekają.

27 grudnia – Pietrowski zapewnia, że przelew wyszedł i ma zostać zaksięgowany jutro. Wszyscy nadal na niego czekają.

28 grudnia – do północy przelew nie został zaksięgowany.

29 grudnia – TS wydał komunikat, w którym oczekuje wyjaśnień od nowych właścicieli. Hartling wydaje komunikat, w którym informuje, że nie wątpi iż przelew został wykonany, ale wolałby to usłyszeć również od Pana Ly. Niestety, jest on w podróży i kontakt z nim jest utrudniony.

30 grudnia – Wisła SA informuje na Twitterze, że Pan Vanna Ly poważnie zachorował, chodzą plotki, że miał zawał serca.

31 grudnia – Kolejny komunikat TS. Tym razem Towarzystwo informuje, że nie zostały spełnione warunki zawarte w umowie i wraz z kancelariami zastanawiają się, co można dalej zrobić. Festiwal niewiedzy trwa. Na 4 stycznia została zapowiedziana konferencja prasowa TS-u.

2 stycznia – wieczorem TS publikuje komunikat, w którym informuje, że na skutek braku przelewu od zainteresowanych umowa została unieważniona. Nie odnotowano przelewu, a to był kluczowy element w całej sprawie. Wisła więc, zdaniem TS, wraca pod skrzydła poprzednich właścicieli. Nowym prezesem klubu zostaje Tadeusz Czerwiński. Po dwóch godzinach okazuje się jednak, że nie będzie on w stanie kierować klubem, gdyż nie pozwala mu na to stan zdrowotny.

Tymczasem Pietrowski na łamach Dziennika Polskiego wyśmiewa oświadczenie TS i mówi, że nadal są właścicielami klubu. Pan Hartling z kolei pieniądze ma mieć do końca stycznia. Z Vanną Ly nadal nie ma kontaktu.

3 stycznia – agent Zorana Arsenicia potwierdza na łamach GK, że kontrakt jego piłkarza z klubem został rozwiązany. Zawodnik rozgląda się za nowym pracodawcą, a Wisła traci jednego z niewielu zawodników, na którym może jeszcze zarobić. W klubie większość zawodników ma już złożone wezwanie do zapłaty. Nie zrobili tego Paweł Brożek, Marcin Wasilewski i Matej Palcić.

Z samego rana Łukasz Wachowski z PZPN informuje, że Komisja Licencyjna będzie obradować na temat sytuacji w Wiśle Kraków. Po południu zawieszona zostaje licencja klubu na grę w Ekstraklasie, co jest równoznaczne z niedopuszczeniem do rozgrywek. Klub zobowiązany został przez komisję do złożenia wyjaśnień.

Tego samego dnia na swoim profilu Twitterowym, były właściciel Legii Bogusław Leśnodorski oferują swoją pomoc w sprawach organizacyjno-prawnych.

Również trzeciego stycznia został rozwiązany kontrakt Jakuba Błaszczykowskiego z Wolfsburgiem. Reprezentant Polski stał się wolnym zawodnikiem i przy normalnych okolicznościach kwestią czasu pozostałoby jego podpisanie kontraktu z Wisłą.

4 stycznia – Propozycja Leśnodorskiego została przyjęta. Poinformował o tym Rafał Wisłocki, który wydaje się być najbardziej zaangażowany w sprawę ratowania spółki. TS udał się do Zakopanego, gdzie Leśnodorski aktualnie przebywa.

Konferencja w siedzibie TS przyniosła następujące informacje:

Informacje z konferencji TS

 

Wieczorem została podana także informacja, że Hartling i Pietrowski mają pozwać Vannę Ly za niedotrzymanie warunków umowy kupna klubu.

5 stycznia – Wisła wypowiedziała umowę SKWK na usługi. Chodziło o przekazywanie złotówki od każdego sprzedanego biletu na cele statutowe stowarzyszenia.
W akcję pomocy Wiśle zaangażował się Jarosław Królewski, właściciel firmy informatycznej Synerisre, prywatnie kolega Wisłockiego.

7 stycznia – Trwają rozmowy na temat kolejnych wypowiadanych umów z firmami partnerskimi klubu. Podpisywane za czasów poprzedniego zarządu kontrakty były zdecydowanie niekorzystne dla klubu, a dotyczyły m.in. firmy sprzątającej i marketingowej. W międzyczasie PS poinformował o zainteresowaniu przejęciem Wisły Zbigniewa Jarubasa – jednego z najbogatszych Polaków. W tle znów ziemie TS-u, w związku z czym ma szybko upaść.

Wieczorem kontrakt z klubem za porozumieniem stron rozwiązał Dawid Kort.

8 stycznia – krakowska prokuratura z samego rana weszła do budynków klubu i towarzystwa.

9 stycznia – 20 piłkarzy rozpoczęło treningi z Wisłą. Wśród nich pojawił się Jakub Błaszczykowski. Na razie trenuje tylko gościnnie, jednak przesłanie jest takie, że jeśli tylko Wisła zagra w Ekstraklasie, to Błaszczykowski będzie razem z nią. Piłkarze spotkali się także z trójką Wisłocki, Leśnodorski, Królewski i zostali poinformowani o planach na przyszłość.

10 stycznia – piłkarze otrzymali przelew od klubu. Zostały im przelane skromne kwoty, ale miał to być pierwszy krok, w kierunku normalności.

11 stycznia – Jakub Bartkowski rozwiązał kontrakt z Wisłą za porozumieniem stron.
Tego samego dnia Komisja Licencyjna odwiesiła licencję na grę w Ekstraklasie Wiśle, ale z powodu ciężkiej sytuacji finansowej z powrotem ją zawiesiła. Zmienił się więc tylko powód.

12 stycznia – Jarosław Królewski wraz z Jakubem Błaszczykowskim i trzecim inwestorem deklaruje wpłatę 4 mln zł na pokrycie bieżących pensji piłkarzy. Każdy z nich ma wpłacić po 1,33 mln zł.

14 stycznia – okazuje się, że trzecim pożyczkodawcą jest Tomasz Jażdzyński, związany wcześniej z Interią biznesmen sympatyzujący z klubem.

16 stycznia – Zoran Arsenić podpisuje kontrakt z Jagiellonią. Jednocześnie Wisła gra pierwszy sparing w tym roku. Pokonuje Wisłę Sandomierz 3:2.

Artykuł będzie aktualizowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *